Czarny dąb - polski heban. Konkurs Akcja Inspiracja

in #engrave11 months ago (edited)

Czarny dąb. Brzmi jak nazwa gatunkowa - jest dąb szypułkowy, jest błotny, może być i czarny. Ale jaki to właściwie dąb? Czy rośnie w Polsce?

Rósł. Dąb czarny nie jest jednak nazwą gatunkową drzewa, a nazwą drewna kopalnego. To inaczej dąb kopalny lub dąb wykopaliskowy. Jest to drewno dębowe różnych gatunków rodzaju Quercus, które w wyniku powolnych przemian zmieniło barwę i twardość. Z racji ciemnego wybrawienia bywa nazywane polskim hebanem. Drewno kopalne po angielsku to bog-wood czyli drewno bagienne. Używa się również nazw abonos oraz morta - ta ostatnia pochodzi z włoskiego i oznacza po prostu "martwa".

Badania paleobotaniczne wskazują, że dęby pojawiły się na ziemiach dziś należących do Polski około 9-8 tysięcy lat tamu. W odpowiednich warunkach klimatyczno-glebowych powstały dąbrowy - lasy liściaste z dominacją dębów właśnie. Gdy powalony pień dębu zalega w lesie, następują w nim procesy rozkładu. W martwym drewnie zaczynają żyć specyficzne grzyby i bakterie, pojawiają się liczne owady - ich jaja, larwy i postaci dorosłe. I z takiego drewna forma kopalna nie powstaje. Aby rozpoczął się proces tworzenia dębu czarnego, martwe kłody drewna muszą zalec w torfowisku, bagnie, wodach jeziora lub rzeki. Brak dostępu tlenu sprawia, że dominują procesy fizykochemiczne (a nie biologiczne jak w przypadku rozkładu drewna na powierzchni ziemi). Są to przede wszystkim reakcje z solami żelaza i innymi związkami zawartymi w wodzie.

Czarna barwa jest wynikiem reakcji garbników występujących w drewnie dębu właśnie ze związkami żelaza. Drewno z czasem zmienia kolor na coraz ciemniejszy - w kierunku szarości, później czerni, aż po barwę granatowoczarną. Drugim z procesów przekształcających drewno jest krystalizacja minerałów w ścianach komórkowych. Sprawia to, że czarny dąb jest znacznie twardszy od świeżego drewna dębowego i ma większą gęstość. Zależnie od warunków zalegania drewna procesy te zachodzą z różną szybkością. Osiągnięcie pełnej dojrzałości formy kopalnej botanicy szacują na około 3000 lat. Ponieważ procesy są złożone, występuje wiele zmiennych (wiek i stan drewna, które trafia do wody, zawartość minerałów w wodzie, pH, stanowisko - rzeka, bagno itd., głębokość zalegania, zmiany zachodzące w czasie), kolor każdej kłody jest unikalny.

Czarny dąb można znaleźć w wodzie lub podczas wykopalisk - w dawnych osadach o pochodzeniu rzecznym lub bagiennym. Tego typu złoża, podobnie jak inne kopaliny, w naszym kraju należą do Skarbu Państwa.
W Europie niewiele jest miejsc, w których można znaleźć duże okazy kopalne. Są to rejony, w których tysiące lat temu występowały dęby - koniecznie w sąsiedztwie bagna, torfowiska, koryta rzeki lub jeziora. Są to tereny dzisiejszej Rosji, Ukrainy, Polski, Serbii, Chorwacji, Anglii i Irlandii.
Najcenniejsze okazy trafiają do muzeów i instytucji nauki. Piękne pnie dębów kopalnych można oglądać na przykład we wrocławskim Ogrodzie Botanicznym. Drewno kopalne ma jednak również walor użytkowy. Można wytwarzać z niego ozdoby, rzeźby, piękne przedmioty użytku codziennego a nawet meble. W Irlandii na przykład z dębu czarnego rzeźbiono fajki - bardzo trwałe i nie zmieniające smaku dymu tytoniowego. Na współczesnych aukcjach znaleźć można również małe rzeźby, wisiorki, różańce, laski, wieczne pióra, tabakierki a także... różdżki, ponieważ wierzono w magiczną moc dębu czarnego.

Ze względu na rzadkie występowanie i trudności w przygotowaniu do obróbki i samą obróbkę, dąb kopalny jest i był bardzo drogi. Dziś precyzyjne sterowanie procesem powolnego suszenia ułatwia zapobieżeniu pęknięciom. Kiedyś wysuszenie wydobytego dębu było bardzo trudne - wymagało wiedzy i rozmaitych zabiegów, aby kłody nie popękały. Uzyskanie większych płycin było więc bardzo trudne. Dąb kopalny jako struktura wysoce zmineralizowana wymaga również odpowiednich narzędzi do cięcia. Nic dziwnego, że na meble czy elementy podłóg lub okładzin ścian było stać właściwie tylko koronowane głowy. Tron cara Piotra I został wykonany przez angielskiego rzemieślnika Clausena z dębu kopalnego, po czym pokryty złoconym srebrem. Stoi do dziś w małej sali tronowej Pałacu Zimowego w Petersburgu.
W kilku miejscach w sieci (w tym również na polskiej Wikipedii) pojawia się informacja, jakoby w Rosji imperialnej posiadanie mebli lub podłóg z dębu kopalnego przez kogokolwiek spoza rodziny carskiej groziło karą śmierci. Niestety nie udało mi się znaleźć żadnego wiarygodnego źródła na potwierdzenie tej tezy. Informacja ta powielona jest przez kilka blogów, pojawia się również w artykule o polskim producencie mebli fornirowanych czarnym dębem. Szukając w rosyjskich zasobach sieci dowiedziałam się, że морёный дуб był tak wartościowy, że przekazywano go w rodzinach z pokolenia na pokolenie - czy to rzeźby aniołków, które były niegdyś tradycyjnym podarunkiem ślubnym, czy to meble inkrustowane. Tego typu ruchomości uwzględniano często w testamentach. Dotyczyło to oczywiście bogatych rodów - hrabiowskich, generalskich.

A skąd pochodzi mój okaz dębu czarnego? Miałam okazję współpracować przy oragnizowaniu wystawy przepięknej kolekcji drewien kopalnych. Zaprojektowałam i wykonałam wtedy plansze dotyczące ewolucji flory i ukazujące rekonstrukcje i porównanie krajobrazów paleozoicznych, mezozoicznych i kenozoicznych. I na pamiątkę dostałam taki właśnie pięknie przycięty okaz.
Poniżej górna część plakatu zapraszającego na to wydarzenie. Wykorzystałam wykonane przeze mnie zdjęcia eksponatów w tym oczywiście dębu kopalnego.


Pierwotnie opublikowano na Lectorium. Blog na Hive napędzany przez dBlog.

Sort:  

Manually curated by EwkaW from the Qurator Team. Keep up the good work!

@ewkaw - dziękuję! Bardzo mi miło. :)

Proszę bardzo :)
O takim dębie nie słyszałam. Pięknie wyglądają takie ciemnie słoje.

To prawda - wyglądają pięknie. Teraz nie jest szerzej znany ani modny. A w XIX wieku była moda na biżuterię tego typu - zwłaszcza w czasie żałoby panie nosiły krzyżyki i naszyjniki z czarnego dębu lub gagatu (to z kolei odmiana węgla brunatnego, więc też minerał pochodzenia roślinnego).

Miło nam, że podjęłaś kolejne wyzwanie 😄

Dziękuję za Akcję. :)

Miałam okazję zobaczyć kolekcję mebli z czarnego dębu w sklepie meblowym na Korfu. Ceny były baaardzo wysokie ;)

Nieduża komódka (92x59x33 cm) polskiego producenta kosztuje 7850 zł. Oczywiście nie jest z litego czarnego dębu - jest bardzo ładnie fornirowana. :)

Jak @bowess przestanie pisać to będzie oznaczało, że legenda o karze śmierci jest prawdziwa. ;-)

Przy okazji wyjdzie, czy Anastazja przeżyła egzekucję Romanowów. :D